ustawa recyklingowa

Od początku 2018 roku w sklepach obowiązuje opłata recyklingowa, co oznacza, że reklamówki przy kasach nie są już darmowe. Za torbę foliową średniej grubości zapłacimy od 20 groszy do złotówki. Opłata recyklingowa to jednak coś więcej niż zwykły podatek. Wszechobecne reklamówki stały się gorącym tematem w polityce ekologicznej. Dlaczego Ministerstwo Środowiska zdecydowało się wprowadzić ustawę i jakich rezultatów można się spodziewać?

Płatne reklamówki – międzynarodowe prawo

Opłata recyklingowa nie jest pomysłem polskiego rządu, ale dyrektywą Unii Europejskiej. Polska miała do wyboru zmniejszyć poziom zużycia foliówek w przeliczeniu na obywatela albo wprowadzić podatek. Zdecydowaliśmy się na tę drugą opcję, dlatego od stycznia 2018 reklamówki w sklepach kosztują co najmniej 20 groszy.

Opłata obejmuje torby o gramaturze od 15 mikrometrów do 50 mikrometrów, a zatem nie dotyczy najcieńszych zrywek, na przykład tych przy stoiskach z warzywami i owocami. Wszystkie siatki przy kasach natomiast są już płatne, a ich cena może wynosić 33, 35, 44 grosze… Stawki różnią się w zależności od sprzedawcy. Do opłaty recyklingowej należy doliczyć też podatek VAT.

Reklamówki a środowisko

Chociaż wielu konsumentów sprzeciwia się dodatkowym kosztom, to nie ulega wątpliwości, że podjęcie tego kroku było konieczne. Wysokie zużycie plastikowych toreb ma fatalny wpływ na środowisko. Reklamówki rozkładają się nawet 400 lat, piętrząc się na wysypiskach śmieci  i zanieczyszczając otoczenie. Tony foliówek trafiają do mórz i oceanów, gdzie zabijają miliony wodnych stworzeń, które mylą plastik z pokarmem. Nawet tak zwane reklamówki ekologiczne tylko nieznacznie redukują szkodliwy wpływ na środowisko.

W Polsce zużywa się 11 miliardów toreb foliowych rocznie – to zatrważające statystyki. Podczas gdy my płacimy kilkadziesiąt groszy za reklamówkę na zakupy, środowisko płaci cenę nieporównanie wyższą.

Jakie skutki będzie miała ustawa o reklamówkach?

Przykłady innych krajów, gdzie opłata recyklingowa funkcjonuje już od pewnego czasu, wskazują, że jest to rozwiązanie skuteczne. Zużycie toreb foliowych znacząco spada i możemy mieć nadzieję, że podobny efekt zaobserwujemy w Polsce. Nagłośnienie sprawy reklamówek powoduje też, że wzrasta świadomość ekologiczna konsumentów – niektórzy z nich do tej pory nawet nie zdawali sobie sprawy, jak szkodliwe dla natury są plastikowe torby.

Dodatkową korzyścią z wprowadzenia regulacji jest napływ środków do budżetu państwa. Pieniądze z opłaty recyklingowej można przeznaczyć na pro-ekologiczne działania w przestrzeni publicznej i przyjazne środowisku technologie.

Z drugiej strony należy spodziewać się, że niektórzy sprzedawcy i leniwi klienci będą próbować obejść ustawę. Pojawiają się pomysły produkowania toreb o gramaturze 52 mikrometrów, może też wzrosnąć zużycie cienkich zrywek, które przecież także zanieczyszczają środowisko. Aby temu zapobiec, kluczowa jest ekologiczna edukacja społeczeństwa.

Co zamiast torby foliowej?

Płatne reklamówki można zastąpić na wiele sposobów. Najbardziej popularnym rozwiązaniem są torby płócienne, które długo służą i z łatwością mieszczą się w kieszeni lub w torebce. Właściciele samochodów mogą wozić w bagażniku kartony lub skrzynki. Wystarczy pamiętać o pojemniku na zakupy przed wyjściem do sklepu – to szybko wchodzi w nawyk.

Inną alternatywą są reklamówki biodegradowalne, inaczej zwane ekologicznymi. Rozkładają się krócej niż zwykłe foliówki, rozsypując się w pył. Trzeba jednak pamiętać, że ten pył również zawiera szkodliwe związki, dlatego torba płócienna jest znacznie lepszym wyborem.

W ostateczności można kupić przy kasie reklamówkę, ale nie wyrzucajmy jej od razu. Sprzedawane w sklepach siatki są na tyle mocne, że nadają się do wielokrotnego użytku.

Wielkie zmiany zaczynają się od małych kroczków, dlatego te kilkadziesiąt groszy może znacząco wpłynąć na nasze myślenie o ekologii. To, czy ustawa odniosła sukces, będziemy mogli stwierdzić dopiero po upływie dłuższego czasu, ale z pewnością postępujemy w dobrym kierunku.

Przeczytaj też o zaletach elektronicznych gazetek promocyjnych!

Nie masz jeszcze Mojej Gazetki?

–> Pobierz teraz, za darmo w Google Play lub App Store.

Reklamówki w sklepach – dlaczego za nie płacimy?

Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *