Czy mandarynkę przed zjedzeniem trzeba umyć? A kiwi? A mięso? I czy trzeba prać pachnące nowością ubrania? Jeśli tak, to wszystkie, czy tylko niektóre? Mamy dla Was odpowiedzi na nurtujące pytania o konieczność mycia i prania nowo kupionych rzeczy.

Na początek produkty, które koniecznie trzeba wrzucić do zlewu lub pralki, zanim wykorzysta się do tego, do czego zostały stworzone.

Owoce i warzywa

Zanim zjemy jabłko czy gruszkę, niemal odruchowo idziemy z nimi pod kran lub przynajmniej wycieramy w koszulkę. W społeczeństwie pokutuje przekonanie, że cała „zielenina” z marketów pokryta jest pozostałościami oprysków, więc gdy jej nie umyjemy, ból brzucha i najgorsze choroby mamy jak w banku. Nic bardziej mylnego. Prawda jest taka, że poziomy pozostałości po środkach ochrony roślin w warzywach i owocach są regularnie badane przez Sanepid. Maksymalny dopuszczalny poziom pozostałości takich środków na produktach spożywczych jest dużo niższy, niż minimalna ilość tych środków, jaka mogłaby zaszkodzić naszemu zdrowiu.

Dlaczego więc powinniśmy myć owoce i warzywa? Z uwagi na ryzyko obecności na ich powierzchni bakterii, które na różne sposoby mogą się tam znaleźć – np. przedostać z rąk osób, które miały z nimi styczność lub z ziemi, na którą dojrzały owoc spadł z drzewa. Drugim powodem są bardziej prozaiczne zanieczyszczenia – kurz, piasek, błoto.

Cytrusy

Tak, to też owoce, ale należy im się osobny wpis, bo i obchodzić z nimi trzeba się nieco inaczej niż ze swojską śliwką czy gruszką. Powierzchnię cytrusów pokrywają woski, substancje grzybobójcze oraz konserwanty, których zadaniem jest umożliwienie ich transportu w najdalsze zakątki świata bez uszczerbku na świeżości. Najlepiej myć je gorącą wodą i szczotkę. Zwłaszcza, gdy skórkę chcemy wykorzystać do przetworów czy wypieków.

Jajka

Regulacje prawne UE zakazują producentom mycia i czyszczenia jaj konsumpcyjnych przeznaczonych do bezpośredniego spożycia, dlatego czasami zdarza się znaleźć w opakowaniu pióro lub mniej przyjemne pozostałości kury 😉 To całkowicie normalnie i nie ma się czego bać, co nie zmienia faktu, że jajko bezwzględnie trzeba umyć! Gorący prysznic z odrobiną płynu do naczyń pozwoli pozbyć się groźnych drobnoustrojów – m.in. bakterii Salmonelli. Po co myć, skoro Salmonella i tak zginie np. podczas smażenia? – możecie zapytać. Owszem, zginie, ale jest duże ryzyko przeniesienia jej na dłoniach np. na kuchenne meble czy akcesoria, a stąd już blisko do nieszczęścia.

Co ważne, jajka należy myć dopiero przed spożyciem. Mycie ich z wyprzedzeniem, zaraz po zakupach, drastycznie skraca ich czas przydatności do spożycia, bo usuwamy ze skorupki niewidoczną warstwę ochronną.

Puszki z napojami

Każdy napój, zaraz po zapuszkowaniu, transportowany jest do magazynu producenta, gdzie czeka na wycieczkę do hurtowni. Gdy hurtownik zdecyduje się złożyć zamówienie, dziesiątki tych błyszczących pojemników wrzucane są na pakę ciężarówki, która wiezie je do kolejnego magazynu. Stamtąd najczęściej trafiają do sklepów i knajp, gdzie długi czas spędzają nigdzie indziej, jak w jeszcze jednym magazynie. Jeśli myślisz, że każdy członek tego procesu mył ręce i wszystko odbyło się w sterylnych warunkach, to jesteś w błędzie.

Picie zimnej coli prosto z puszki to dla Ciebie symbol wakacyjnego luzu? Nalegamy przynajmniej na opłukanie jej pod kranem.

Ubrania

O tym, że ubrania z second handu należy wybrać zaraz po powrocie z zakupów, wie każdy. Ale co z nowymi ciuchami? Każda sztuka ubrania, która wisi na wieszaku w sklepie odzieżowym, może być mierzona przez ludzi nawet kilkanaście razy dziennie, zanim ktoś zdecyduje się ją kupić. To drastycznie zwiększa ryzyko zarażenia się np. chorobami skórnymi. Inną sprawą są środki chemiczne, którymi często pokryte są ubrania, aby lepiej prezentowały się na wystawie oraz były bardziej odporne na przechowywanie nawet w wilgotnych warunkach. Łatwo przez to o podrażnienie skóry lub zmiany alergiczne. Nowe ubrania trzeba więc wyprać, zanim ruszymy w nich na miasto. Najlepiej dwukrotnie i w maksymalnej dopuszczalnej temperaturze.

Kubki, szklanki, talerze, sztućce…

…pojemniki na jedzenie, słoiczki na przyprawy i inne elementy zastawy stołowej. Wszystko, co jest przeznaczone do kontaktu z jedzeniem. Z prostej przyczyny – podczas produkcji, transportu i pobytu w sklepie przedmioty te przechodzą przez wiele, nie zawsze umytych, rąk.

Lodówka

Z podobnego powodu, co przyrządy kuchenne, należy również umyć lodówkę. Poza tym, że pozbędziemy się brudu, uwolnimy ją również od sklepowego zapachu. Dobrze sprawdzi się tutaj woda z octem lub sodą oczyszczoną.

Szczoteczka do zębów

Mimo szczelnego opakowania, szczoteczkę do zębów należy wyparzyć przed użyciem. Opakowanie to bowiem nie jest hermetyczne, więc nie chroni przed bakteriami ani drobinkami farby z jego papierowej części.

 

A czego nie musimy myć, prać ani czyścić przed użyciem?

Okrycia wierzchnie i buty

Ubrania, które nie mają bezpośredniego kontaktu ze skórą, nie muszą być prane po zakupie. Kurtki i płaszcze, a także obuwie, możesz zakładać zaraz po wyjściu ze sklepu!

Pędzle do makijażu

Główne zanieczyszczenia, jakich powinniśmy się pozbywać z pędzli do makijażu, to resztki kosmetyków, sebum oraz drobne fragmenty naskórka. Wszystko to pojawia się na nich dopiero po użyciu. A co z nowymi pędzlami, dopiero co przyniesionymi ze sklepu? Spokojnie – nie ma potrzeby ich czyszczenia. Pyłki, które mogą się na nich znajdować, i tak osadzają się na ich powierzchni cały czas, gdy trzymamy je w wazonie lub szufladzie.

Szczotka do włosów

Podobnie, jak w przypadku pędzli, najgorsze zanieczyszczenia pojawiają się na szczotce dopiero w trakcie używania.

Ryże i kasze w woreczkach

O ile ryże i kasze kupowane w dużych opakowaniach lub na wagę należy porządnie wypłukać przed gotowaniem, o tyle w przypadku opcji woreczkowanych możecie sobie spokojnie odpuścić. Produkty sypkie w woreczkach są już w pełni gotowe do obróbki termicznej.

Mięso

Mycie mięsa przed obróbką termiczną nie jest wskazane, bo bardzo łatwo rozprzestrzenić bakterie, które i tak zginą podczas gotowania lub pieczenia. Po pierwsze, ciepła woda to idealne środowisko do namnażania się mikrobów. Po drugie, można nią łatwo ochlapać ubranie, kuchenny blat oraz stojące obok naczynia i rozsiać drobnoustroje po całej kuchni. Wytarcie jej ścierką nic nie da, a nawet może pogorszyć sprawę, jeśli nie wrzucimy jej natychmiast do prania. Jeśli problemem są resztki krwi na skrzydełkach czy udkach, dużo bezpieczniej zetrzeć ją papierowym ręcznikiem. Prysznic to zdecydowanie za dużo!

 

Mamy nadzieję, że pomogliśmy rozwiać częste zakupowe dylematy 🙂 Chcesz więcej wiedzy i ciekawostek? Poznaj prawdy i mity na temat zdrowej żywności!

Co trzeba myć po zakupach, a czego nie? Rozwiewamy wątpliwości na temat 13 produktów

Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *