Choć obecna sytuacja związana z koronawirusem nakłada na nas wiele ograniczeń, rząd nie przewiduje konieczności zamykania sklepów spożywczych, aptek czy supermarketów. Wszystkie sieci stoją jednak przed wyzwaniem, jakim jest zagwarantowanie jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa pracownikom i klientom.

Konieczność wychodzenia raz na kilka dni po zakupy nie powinna napawać nas lękiem — sklepy wdrażają wiele rozwiązań, które mają zminimalizować ryzyko zakażenia się koronawirusem. Przeczytajcie, jak to robią!

Jak sklepy radzą sobie z koronawirusem? Supermarkety

Zgodnie z zaleceniami wszyscy staramy się pozostać w domach, więc nic dziwnego, że ludzie decydują się na gromadzenie zapasów. O tym, czy jest to koniecznie, pisaliśmy już w tym artykule. Niestety, wzmożone zainteresowanie wybranymi grupami produktów skutkuje tymczasowymi pustkami na półkach. Wyzwaniem dla sklepów jest więc taka koordynacja zamówień i wykładania towaru, aby braki trwały jak najkrócej.

Innym zagadnieniem, do którego podchodzą niezwykle poważnie, jest troska o bezpieczeństwo personelu i kupujących. Oto przykłady środków zapobiegawczych, które można zobaczyć w sklepach poszczególnych sieci.

Zabezpieczenia przed koronawirusem w Lidlu

W sklepach Lidl może obecnie przebywać w jednym czasie maksymalnie 50 osób. Na półkach z pieczywem pojawiły się dodatkowe oznaczenia przypominające o konieczności zakładaniu rękawiczek. Nadawane są również specjalne komunikaty głosowe, które przypominają o zasadach bezpieczeństwa. Przy kasach wyznaczono strefy, w których mają przebywać kupujący z zachowanie bezpiecznej odległości.

Koronawirus i Biedronka

W sklepach Biedronka wprowadzono podobne środki bezpieczeństwa, co w Lidlu. Sieć zdecydowała się również na skrócenie czasu pracy o godzinę. Warto wspomnieć także o kasach samoobsługowych, które pojawiły się ostatnio w dużej liczbie sklepów Biedronka, a do korzystania z których zachęcani są klienci.

E.Leclerc

Firma ta postawiła na zmniejszenie ekspozycji towarów bez opakowań i prowadzi kampanie informacyjne dla swoich pracowników.

Polomarket

W sklepach sieci Polomarket wprowadzone środki bezpieczeństwa to m.in. specjalne strefy wyznaczone przy stoiskach mięsnym i kasach, które mają zapewniać bezpieczną odległość pomiędzy klientem a pracownikami. Lokalnie wprowadzono również limit zakupu mięsa jednego rodzaju do 3 kilogramów na osobę.

Żabka

Poza skróceniem godzin pracy sieć ta wydała również szereg innych zaleceń. Posiłki takie jak hot dogi czy kanapki mogą być sprzedawane jedynie na wynos. Sieć przygotowuje dodatkowe wyposażenie w formie przegrody pleksi oraz przedstawiła franczyzobiorcom instrukcję umożliwiającą określenie liczby osób przebywających w jednym czasie w sklepie.

Sklepy a koronawirus. Drogerie i apteki

Drogerie i apteki również przeżywają prawdziwe oblężenie. One także zostały zobowiązane do zastosowania szeregu środków ochronnych.

Drogerie Jawa

Sieć Drogerii Jawa stawia na edukację pracowników oraz klientów, publikując zalecenia dla kupujących oraz przypominając, w jaki sposób dbać o higienę.

Rossmann a koronawirus

Pracownicy sieci Rossmann mają zielone światło w ograniczaniu liczby klientów przebywających jednocześnie na terenie sklepów. Wprowadzono również limity w sprzedaży wybranych produktów — mydła, żelu odkażającego i papieru toaletowego. Każdy z klientów może nabyć maksymalnie 3 produkty danego typu podczas jednych zakupów.

Hebe

Drogerie Hebe postanowiły ograniczyć godziny pracy konsultantów w sklepach stacjonarnych. Stawiają również na akcje informacyjne, które mają zwiększać świadomość pracowników i klientów.

Cosmedica

W sieciach aptek Cosmedica również wyznaczono specjalne strefy bezpieczeństwa, których nie mogą przekraczać klienci. W części z nich obsługuje się ich wyłącznie przez okienko, bez możliwości wejścia do środka. Dodatkowo sieć prowadzi akcję poszukiwania opiekunek dla dzieci farmaceutów pozostających w pracy.

Pozostałe sklepy sieciowe

Wiele sklepów sieciowych z ubraniami i sprzętem gospodarstwa domowego musiało zawiesić swoją działalność, jeśli ich placówki znajdują się w galeriach handlowych. Te, które wciąż mogą działać, dbają o przestrzeganie standardów.

Przykładowo, w Pepco znajdziemy strefy oddzielające klientów od kas oraz wyznaczające początek kolejki, a kasjerzy pracują w rękawiczkach ochronnych.  Wiele sklepów sieciowych takich jak H&M, Tatuum czy Molly stawia na sprzedaż internetową, oferując liczne promocje i darmową dostawę.

Jak sklepy radzą sobie z koronawirusem?

Post navigation