Napisz do nas:[email protected]
© 2026 Moja Gazetka Sp. z o.o.

Iwona Karczmarczyk
27.05.2026
Inflacja mierzona przez GUS pokazuje szeroki obraz zmian cen w gospodarce. Konsument przy półce sklepowej widzi jednak coś bardziej przyziemnego – ile dziś kosztuje mleko, masło czy podstawowa chemia domowa.
Spojrzeliśmy na temat oczami tego statystycznego konsumenta i przygotowaliśmy własny, alternatywny indeks inflacyjny Mojej Gazetki. Indeks, który mierzy koszty codziennych, podstawowych zakupów Polek i Polaków. To, co zobaczyliśmy, naprawdę zaskakuje!
Analiza obejmuje porównanie cen z kwietnia 2025 roku i kwietnia 2026 roku. Interesowało nas nie tylko to, które produkty podrożały lub potaniały, ale też to, jak zmienił się koszt całego promocyjnego koszyka zakupowego.
Produkty do analizy wybraliśmy na podstawie najpopularniejszych artykułów dodawanych do listy zakupów w naszej aplikacji i realnie trafiają do koszyków zakupowych Polek i Polaków.
W koszyku znalazło się 31 produktów:
Z naszych danych wynika, że podstawowy koszyk zakupowy oparty na produktach z gazetek promocyjnych był w kwietniu 2026 roku tańszy niż rok wcześniej.
W kwietniu 2025 roku analizowany koszyk kosztował 272,94 zł, a w kwietniu 2026 roku 267,62 zł. A to oznacza spadek o 5,32 zł, czyli -1,95% rok do roku.
To ważny sygnał: choć konsumenci nadal odczuwają wysokie ceny wielu produktów, promocje w gazetkach mogły w wybranych kategoriach częściowo zamortyzować wzrost kosztów życia. Osoba aktywnie korzystająca z promocji mogła w kwietniu 2026 roku kupić podobny koszyk taniej niż rok wcześniej.
Nasz alternatywny indeks inflacyjny pokazuje ponadto wynik przeciwny do oficjalnej inflacji GUS, która w tym samym okresie wyniosła +3,2% rok do roku.
Nie oznacza to jednak, że wszystko potaniało. W badanym zestawie większość produktów rzeczywiście była tańsza niż rok wcześniej, ale część też wyraźnie podrożała. Czytaj dalej, żeby poznać szczegóły.
Największe spadki cen dotyczyły produktów podstawowych, często kupowanych i dobrze rozpoznawalnych przez konsumentów.
Najmocniej potaniały:
Warto zauważyć, że część spadków dotyczy produktów-symboli inflacji ostatnich lat. Masło, cukier, olej, mięso czy podstawowe warzywa były w poprzednich latach szczególnie uważnie obserwowane przez kupujących. Spadki ich cen mogą więc silnie wpływać na subiektywne poczucie, że „na promocjach da się jeszcze oszczędzić”.

Po drugiej stronie są produkty, które w gazetkach promocyjnych były wyraźnie droższe niż rok wcześniej. I to mimo kampanii zachęcających do zakupów.
Największe wzrosty odnotowaliśmy dla:
Najbardziej widoczny wzrost dotyczy ogórków konserwowych, których cena wzrosła z 7,39 zł do 9,87 zł. To wzrost o niemal jedną trzecią. Mocno wyróżnia się też ser gouda, który podrożał z 22,92 zł do aż 26,90 zł za kilogram.

Według GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 roku były o 3,2% wyższe niż w kwietniu 2025 roku. Towary podrożały o 2,4%, a usługi o 5,2%. GUS podał też, że w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 0,6%.
Na tym tle nasz alternatywny indeks pokazuje wyraźnie inny obraz: -1,95% dla koszyka produktów z gazetek promocyjnych. Różnica wobec oficjalnej inflacji wynosi więc około 5,15 punktu procentowego. Nie traktujemy tego jako sprzeczności. To po prostu efekt innej metodologii.
GUS mierzy szeroki koszyk konsumpcyjny gospodarstw domowych: towary, usługi, mieszkanie, zdrowie, transport, rekreację, edukację i wiele innych kategorii. My mierzymy coś węższego, ale bardzo praktycznego , codziennego: ceny konkretnych produktów, które konsumenci mogli znaleźć w gazetkach promocyjnych.
W danych GUS również widać, że sytuacja w żywności nie jest jednolita. GUS wskazywał m.in. spadek cen mięsa wieprzowego o 6,0%, cukru o 17,3% oraz olejów i tłuszczów przeciętnie o 14,7%, w tym masła o 22,5%. Jednocześnie drożały m.in. warzywa, jaja i wybrane produkty mleczne.
To częściowo pokrywa się z naszymi obserwacjami. W naszym koszyku taniały masło, cukier, olej i schab. Różnice są natomiast widoczne przy produktach markowych i promocyjnych, takich jak czekolada Milka czy Coca-Cola, które w gazetkach mogły być oferowane taniej niż wskazywałby szerszy trend rynkowy. W dalszej części raportu znajdziecie szczegółową analizę poszczególnych grup produktów.
Nabiał i jaja jako grupa były stabilne. Łączny koszt tej kategorii wzrósł z 57,10 zł do 57,63 zł, czyli o 0,9%.
To jednak tylko średnia, która ukrywa bardzo duże różnice między produktami. Masło potaniało aż o 35,8%, skyr o 24,6%, a mascarpone o 9,5%. Z drugiej strony ser gouda podrożał o 17,4%, jaja o 3,5%, a mozzarella o 4,7%.
Oszczędności dla konsumenta zależą więc od tego, co konkretnie trafia do koszyka.
W grupie mięsa i wędlin łączny koszt spadł z 65,68 zł do 64,08 zł, czyli o 2,4%. Największy wpływ miał schab wieprzowy bez kości, którego cena spadła o 18,0%.
Filet z piersi kurczaka pozostał praktycznie stabilny — cena obniżyła się tylko o 1,0%. Parówki z szynki potaniały o 8,1%.
Na tle tej grupy wyróżnia się jednak kiełbasa śląska, która podrożała o 11,8%. To pokazuje, że w kategorii mięsnej promocje nie działają równomiernie. Tańsze mięso surowe może obniżać średni koszt koszyka, ale produkty przetworzone lub sezonowo popularne mogą drożeć.
Warzywa i przetwory jako grupa lekko podrożały — z 67,70 zł do 68,31 zł, czyli o 0,9%. To ciekawy wynik, bo wiele świeżych warzyw w koszyku potaniało.
Ziemniaki były tańsze aż o 42,4%, cebula o 15,1%, marchew o 5,1%, a ogórek szklarniowy o 3,0%. Papryka i sałata były praktycznie stabilne.
Mimo tego cała grupa nie potaniała, ponieważ mocno wzrosły ceny ogórków konserwowych, rzodkiewki i pomidorów malinowych. Ogórki konserwowe podrożały aż o 33,6%, rzodkiewka o 14,4%, a pomidor malinowy o 2,4%.
To dobry przykład działania koszyka: nawet jeśli większość produktów tanieje, jeden lub dwa mocne wzrosty mogą zmienić obraz całej kategorii.
W kategorii produktów suchych i tłuszczów odnotowaliśmy spadek z 9,35 zł do 8,81 zł, czyli o niebagatelne 5,8%.
Cukier biały potaniał o 7,5%, a olej rzepakowy o 5,2%. Oba produkty należą do podstawowych artykułów kuchennych, dlatego ich spadki mają znaczenie nie tylko matematyczne, ale też psychologiczne. Konsumenci często pamiętają momenty, gdy cukier lub olej gwałtownie drożały, więc niższe ceny promocyjne są łatwo zauważalne.
Kategoria papieru i chemii gospodarczej spadła z 39,18 zł do 37,76 zł, czyli o 3,6%.
Najmocniej potaniał płyn do WC Domestos — aż o 27,4%. Papier toaletowy liczony jako cena za rolkę był tańszy o 9,7%.
Jednocześnie nie wszystkie produkty w tej grupie były tańsze. Ręcznik papierowy dwupak podrożał o 3,2%, a płyn do płukania Coccolino o 9,6%. To pokazuje, że w chemii gospodarczej promocje mogą być bardzo selektywne: jedne produkty są agresywnie przeceniane, gdy ceny innych rosną.
Największy spadek odnotowaliśmy w grupie napojów, słodyczy i przekąsek. Łączny koszt tej kategorii zmniejszył się z 25,36 zł do 22,52 zł, czyli o 11,2%.
Coca-Cola 2 l potaniała o 19,7%, a czekolada Milka 85 g o 18,8%. To mocne spadki, szczególnie że są to produkty markowe i często promowane w gazetkach.
Jednocześnie chipsy Lay’s 130 g podrożały o 11,1%. I w tej kategorii widać więc wyraźną polaryzację.
Oficjalna inflacja podawana przez GUS oraz nasz alternatywny indeks inflacyjny to dwa różne spojrzenia na ten sam problem.
Oficjalna inflacja GUS pokazuje, jak zmienia się ogólny poziom cen w gospodarce. Nasz indeks odpowiada na inne pytanie, które jest bliższe zwykłym ludziom – jak zmieniają się ceny produktów, które kupujemy na co dzień?
Z perspektywy gospodarstw domowych oba wskaźniki są użyteczne. GUS pokazuje szeroki obraz kosztów życia. My pokazujemy, czy aktywne szukanie promocji może realnie obniżyć koszt codziennych zakupów.
We wrześniu wrócimy z kolejnym porównaniem i sprawdzimy, jak koszt koszyka zmienił się w ciągu kolejnych 4 miesięcy.

Badanie objęło 2870 ofert opublikowanych w gazetkach promocyjnych dostępnych w aplikacji Moja Gazetka w kwietniu 2025 oraz 2026 i wykonano je z użyciem narzędzia Retail Radar.
Retail Radar to narzędzie do monitorowania cen, promocji i widoczności produktów w handlu detalicznym. Analizujemy dane z setek gazetek publikowanych przez sieci handlowe, dostarczając aktualny obraz rynku.
Przetestuj za darmo! Napisz do nas na [email protected]
Retail Radar obejmuje bazę ponad kilkuset tysięcy produktów z ponad 100 sieci handlowych i sklepów działających na polskim rynku. Dane aktualizowane są automatycznie kilka razy dziennie, wraz z każdą publikacją nowej gazetki.
Analizuj z nami strategie konkurencji dokładniej, niż kiedykolwiek było to możliwe!