Napisz do nas:[email protected]
© 2026 Moja Gazetka Sp. z o.o.

Dziś zastawimy stoły do uroczystej kolacji, jutro i za dwa dni będziemy spotykać się z rodziną przy świątecznych obiadach i śniadaniach. Jednak po świątecznym weekendzie już mało kto będzie miał ochotę jeść dalej te same sałatki, ciasta i mięsa. Nie oznacza to jednak, że jedzenie musi skończyć na śmietniku.
Co zrobić z jedzeniem po Świętach? Mamy kilka pomysłów.
Oczywiste, prawda? Może tak, ale wiele osób nie wie, jak dużo produktów nadaje się do zamrożenia! W zamrażarce można przechowywać:
Produktów, które nie przetrwają mrożenia, jest niewiele. To m.in. masy na bazie masła, sałatki jarzynowe, niektóre warzywa.
Jedzenie, które nie jest zepsute, możesz też oddać do instytucji, które pomagają potrzebującym.
Niemal w każdym mieście znajdzie się fundacja, Caritas czy MOPS, które przyjmują dary. Ważne jest jednak to, aby wcześniej zadzwonić do wybranej instytucji i ustalić warunki, ponieważ zbiórki jedzenia często obwarowane są różnorodnymi przepisami. Np. niektóre miejsca przyjmują jedynie oryginalnie zapakowane produkty.
Zawiezienie jedzenia i zostawienie go pod drzwiami bez wcześniejszego ustalenia może sprawić same kłopoty. A chodzi o to, aby pomagać mądrze i nie marnować jedzenia — nie pozbyć się go, by mieć czyste sumienie.
Innym rozwiązaniem jest zawiezienia jedzenia do jadłodzielni — lodówki przeznaczonej na jedzenie dla potrzebujących. Lodówki obecne są w wielu miastach — wystarczy sprawdzić w Google, by poznać ich lokalizacje. Najczęściej wystawione są w ogólnodostępnych miejscach, m.in. koło kościołów, na skwerach, ulicach.
Jedzenia absolutnie nie należy dawać zwierzętom. Ludzkie dania nie nadają się ani dla psa czy kota, ani dla dzikich zwierząt. Niedopuszczalne jest więc wyrzucanie resztek ze stołu do lasu, karmnika czy na terenie osiedla.
Dlaczego ludzkie jedzenie szkodzi zwierzętom?