Moda na zdrowe odżywianie jest jednym z najbardziej pozytywnych trendów ostatnich dekad. Gdy wchodzimy do supermarketu widzimy więc naprawdę duże ilości zdrowych produktów. Tylko czy w rzeczywistości wszystkie zasługują na to miano?

Produkty wegańskie

Dieta wegańska często jest utożsamiana ze zdrowym, lekkim sposobem odżywiania. W wielu przypadkach jest to prawda, co jednak nie oznacza, że będąc weganinem nie da się utyć czy nabawić podwyższonego poziomu złego cholesterolu.

Tofu, kotlety sojowe, tempeh czy seitan są bogate w wiele składników odżywczych, ale sama “wegańskość” nie jest gwarancją wartościowego posiłku. Wegańskie są przecież także chipsy, frytki i pepsi. O tym, czy produkty można nazwać zdrowymi, w tym wypadku decyduje sposób ich przyrządzenia. Dlatego wybierając np. wegańskie dania gotowe, zawsze należy dokładnie przeanalizować ich skład.

BIO/ EKO/ organiczne

System rolnictwa ekologicznego podlega bardziej zaostrzonym zasadom, niż producenci “zwykłej” żywności. Ale czy organiczne, ekologiczne produkty są rzeczywiście lepsze dla naszego zdrowia? Często tak, ale w równie wielu przypadkach nie. Jakie są powszechnie mity na ten temat?

  • Warzywa i owoce z upraw ekologicznych nie są pryskane ani nawożone – Oczywiście, że są! Wspomagane są innymi substancjami, co nie znaczy, że są one nieszkodliwe.
  • Uprawy ekologiczne są bardziej przyjazne środowisku – Niestety, to również fałsz. Uprawy ekologiczne wymagają m.in. zużycia dużo większych obszarów, co wiąże się z degradacją dzikich terenów.
  • Substancje zawarte w paszach i nawozach przenikają do żywności i szkodzą ludziom – Zdecydowana większość substancji, których obawiają się zwolennicy organicznej żywności nie są trawione, a tym samym nie są wchłaniane przez ludzki organizm.

A co ze “zdrową żywnością”? Rygory związane z rolnictwem ekologicznym nie dotyczą produktów określanych tym mianem. Nie ma uregulowanej przepisami definicji tego słowa, a więc i zasad dotyczących produkcji “zdrowej żywności”, co pozostawia szerokie pole do nadinterpretacji.

Naturalne

Naturalne, czyli jakie? Wielu producentów oznacza swoje produkty takim hasłem, by przekonać do nich większe grupy użytkowników. Niestety prawda najczęściej jest taka, że “naturalność” jest terminem bardzo rozmytym i naciąganym.

Stosunkowo niewielu producentów wyjaśnia, w jaki sposób definiuje “naturalność”. Czy chodzi o składniki pochodzące z upraw ekologicznych? A może nienawożonych? Lub występujących wyłącznie dziko? Czy składniki pochodzenia roślinnego zawsze są naturalne? Co myśleć, gdy jako składniki pochodzenia naturalnego oznaczona jest woda? Podobnie jak “zdrowa żywność”, również słowo “naturalne” nie jest zdefiniowane w przepisach, a więc bardzo łatwo nim manipulować.

Bezglutenowe

Dieta bezglutenowa z roku na rok święci coraz większe triumfy. W wielu kręgach produkty bez glutenu uważane są za zdrowsze i sprzyjające utracie wagi. Lekarze są jednak zgodni – dieta bezglutenowa jest sposobem leczenia celiaki, ale osobom zdrowym raczej nie pomoże. A może zaszkodzić.

Bezmyślne usunięcie z diety tego powszechnie występującego w wielu zbożach białka może skutkować groźnymi niedoborami. Dostępne w sklepach gotowe produkty bezglutenowe często zawierają zbędne substancje, a brak im wystarczającej ilości składników odżywczych. W wielu z nich brakuje witamin z grupy B, cynku, magnezu, żelaza, wapnia czy błonnika, za to łatwo znaleźć w składzie sacharozę, słodziki i niepotrzebny tłuszcz.

Light

Tłuszcz jest naturalnym nośnikiem smaku. Gdy go zabraknie, trzeba radzić sobie inaczej, dodając różnej maści wzmacniacze, słodziki i duże ilości soli.

Ale smak to nie wszystko. Usuwając tłuszcz, usuwamy również rozpuszczalne w nim witaminy – m.in. A i D. Wspomniana witamina D jest odpowiedzialna za przyswajanie białka, więc idąc tym tropem może okazać się, że jedząc odtłuszczony serek, nasz organizm niemal w ogóle nie skorzysta na posiłku, ponieważ nie przyjmie z niego prawie żadnych wartościowych składników. Przyjmie za to sporo substancji zagęszczających, którymi zastępowane są wyeliminowane składniki.

Jeśli zależy nam na ograniczeniu kalorii, dużo korzystniejsze dla zdrowia będzie np. jedzenie mniejszej ilości masła, a nie zastępowanie go margaryną lub dodawanie owoców do jogurtu naturalnego, niż kupowanie owocowych jogurtów w wersji light.

Bez dodatku cukru

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego reguluje, co kryje się za sformułowaniem „żywność bez dodatku cukru”. Według rozporządzenia jest to produkt bez żadnego dodatku monosacharydów, disacharydów lub produktów je zawierających. Monosacharydów lub disacharydów, czyli sacharozy. Sacharozy, czyli… białego cukru.

Producenci żywności szybko znaleźli sposób na obejście przepisów, zastępując biały cukier m.in. suszonymi owocami i koncentratami soków owocowych. Powszechnie uważa się, że zawarta w nich fruktoza jest zdrowsza, jednak jedzenie jej bez umiaru zdecydowanie nie jest wskazane.

Kupując produkty “bez dodatku cukru” zawsze należy sprawdzić w tabelce na opakowaniu ogólną ilość węglowodanów w produkcie.

Słodycze z dodatkiem witamin

Wielu rodziców uważa je za świetną alternatywę w momencie, gdy ich pociechy nie chcą jeść warzyw i owoców. Reklamowane są jako zdrowe zamienniki słodyczy, mają poprawiać pracę układu odpornościowego, dbać o zęby, wzmacniać kości, wspomagać koncentrację.

Wybór słodyczy z dodatkiem witamin jest ogromny, ale łączy je jedno. Bardzo wysoka zawartość cukru. A jak wiemy, nie jest to składnik, który powinien dominować w diecie – ani dziecięcej, ani niczyjej. Nadmiar cukru może powodować m.in. otyłość, nadpobudliwość czy próchnicę.

 

To nie wszystkie pułapki, na które można złapać się podczas zakupów. Na szczęście, czytając etykiety produktów spożywczych można z łatwością ustrzec się przed większością z nich. Warto spędzić w sklepie trochę więcej czasu i mieć pewność, że zawartość koszyka nie przyprawi nas o problemy ze zdrowiem.

7 zdrowych produktów, które… niekoniecznie są zdrowe!

Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *