warzywa i owoce z marketu

Wiele osób wciąż ma dylemat, czy kupować owoce, warzywa i zieleninę w supermarketach. Z jednej strony są tańsze i łatwiej dostępne niż w małych warzywniakach, z drugiej jednak – ciągle słyszy się o pestycydach i sztucznych nawozach, które szkodzą naszemu zdrowiu. Dowiedz się, co jest prawdą, a co mitem.

Buraki tanie jak barszcz – czy cena odpowiada jakości?

Warzywa i owoce z marketu są raczej niedrogie, zwłaszcza w porównaniu do tych z lokalnych sklepików. To u niektórych wzbudza podejrzliwość – zwykle lepszy towar kosztuje więcej. Tymczasem sałata z Biedronki za 3 zł wcale nie musi być mniej wartościowa od tej z warzywnego po 6 zł. Różnica w cenie może wynikać ze sposobu uprawy i transportu. Wiadomo, że masowe rolnictwo jest bardziej wydajne i lepiej zorganizowane, duże sieci handlowe często mają też umowy z tańszymi dostawcami. Samodzielni rolnicy zazwyczaj muszą pokryć koszty całej produkcji, które potem nadrabiają w sprzedaży. Czasem jednak niższa cena faktycznie równa się niższej jakości – odpowiadają za to przede wszystkim środki chemiczne, które stosuje się w uprawach na dużą skalę.

Sztuczna żywność na sklepowych półkach

Najczęściej przytaczanym argumentem przeciw kupowaniu warzyw i owoców w markecie jest szkodliwa chemia, którą podobno faszeruje się wszystkie plony. Podobno, bo coraz więcej sprzedawców zdaje sobie sprawę, że konsumenci chcą odżywiać się zdrowo, ograniczają więc nadmierne użycie środków chemicznych. W wielu dużych sklepach można kupić produkty eko i bio, które pochodzą z naturalnych upraw. Poza tym niektóre pestycydy nie mają negatywnego wpływu na organizm, jeśli stosuje się je zgodnie z zaleceniami. Niestety, w masowym rolnictwie wciąż nadużywa się sztucznych związków, aby warzywa i owoce rosły jak największe i jak najdłużej zachowywały świeży wygląd. Z tego względu lokalni rolnicy są bardziej godni zaufania, choć im także zdarza się za bardzo „ulepszać” swoje plony.

Czy powinniśmy się bać GMO?

Obok sztucznych nawozów i pestycydów, kolejną kontrowersyjną kwestią jest GMO, czyli żywność modyfikowana genetycznie, również często sprzedawana w marketach. Stworzone w laboratorium gatunki roślin lepiej rosną i są bardziej odporne na czynniki zewnętrzne, ale czy są bezpieczne dla zdrowia? Niektóre badania wykazują szkodliwe działanie GMO, inne temu zaprzeczają. Trudno powiedzieć, po której stronie leży racja. Pozytywne opinie na temat GMO bywają finansowane przez koncerny spożywcze, z kolei głosy sprzeciwu często wynikają bardziej ze strachu przed słowem „genetycznie” niż z potwierdzonych naukowo przesłanek. Być może najlepiej zachować dystans do obu stanowisk – tak zwane produkty GMO free na pewno są zdrowe, ale nie ma też powodu, by popadać w bio-obsesję.

Warzywa i owoce z marketu – kupuj z głową

Nie musisz całkowicie odmawiać sobie tanich produktów i omijać stoiska warzywnego w markecie szerokim łukiem. Wystarczy odrobina rozwagi na zakupach. Przede wszystkim warto poznać sezonowy kalendarz upraw i kupować różne warzywa i owoce wtedy, kiedy jest na nie pora. Zimą większość produktów sprzedawanych w marketach ma mniejszą wartość odżywczą i wtedy lepiej postawić na mrożonki. Poza tym należy pamiętać, żeby kupione warzywa i owoce zawsze dokładnie myć pod bieżącą wodą. Zwykle to wystarczy, by usunąć zanieczyszczenia i pozostałości środków chemicznych.

Bez wątpienia żywność od lokalnych dostawców jest lepszym wyborem pod względem jakości. Nie jest jednak prawdą, że produkty z marketu to czysta chemia i samo zło dla zdrowia – kupując rozważnie, na pewno nie ucierpimy, a przy tym uda nam się zaoszczędzić na codziennych wydatkach.

 

Nie masz jeszcze Mojej Gazetki?

–> Pobierz teraz, za darmo w Google Play lub App Store.

Czy warzywa i owoce z marketu są zdrowe?

Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *